Krabi

Obrazek

Po nieudanym pobycie w Songkhla decyduję się na miejscowość, która chodziła mi po głowie od powrotu z Kambodży i tym sposobem od dwóch dni żyje w raju na ziemi. Nawet udało mi się zarezerwować wcześniej pokój w Hotelu o nazwie ”Good Dream” i rzeczywiście śpię tu całkiem dobrze. Gdy w końcu wygrzebałam się z łóżka pierwszego dnia (próbując odespać nieprzespane noce u Puk) była 10 rano więc zero szansy na uliczne śniadanie. Nie mając specjalnie pomysłu na poranny posiłek wlałam w siebie red bulla i po rozmowie z przystojniakiem na rogu ulicy decyduje się na rejs łodzią motorową na plaże Railey. Daję się też zaprosić na kolację we włoskiej restauracji prowadzonej przez prawdziwego Włocha.

Obrazek

Widoki zapierające dech w piersiach, ale trzeba się urodzić mną by pomimo tego wszystkiego narzekać na cokolwiek! No więc co tym razem? Woda za płytka, do tego przy brzegu stanowczo za ciepła, oraz pełno kamieni na dnie. Chyba jeszcze nie wspomniałam, że ogólnie było za gorąco..?? Ale mimo to nacieram się kremem z UV 50+ i ignorując nauczki z przeszłości oraz ostrzeżenia na tubie kremu, od 12:00 do 14:00 leżę plackiem zdając się na tortury bezlitosnego słońca. W końcu nie daję rady dłużej, kupuję bilet powrotny, ale że łódź nie ruszy dopóki nie zbiorą 8 osób męczę się kolejna godzinę stojąc w słońcu na własne życzenie.

Po powrocie zaczynam kombinować skąd wziąć gotówkę, bo punkt wymiany walut jest zamknięty a z bankomatów nie korzystam bo pobierają niekorzystna opłatę. Dzielę się swym ”dylematem” z właścicielka hotelu, która bez słowa wręcza mi 500 bahtów. Tego wieczoru po raz pierwszy decyduję się na makaron z owocami morza, tylko dlatego, że nie mają pasta carbonara w menu. Do tego pijemy dwa duże kieliszki wybornego białego wina i wtedy uświadamiam sobie, że nie piłam go od miesięcy. Wieczór jest bardzo udany ale jak to mówią ”What happens in Vegas stays in Vegas”..

Obrazek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: